TSUE o przedawnieniu roszczeń banków – wyrok z 2 lipca 2026 r.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 lipca 2026 r. w połączonych sprawach C-261/25 oraz C-262/25 to kolejne istotne rozstrzygnięcie dotyczące kredytów frankowych. Choć pytania prejudycjalne koncentrowały się na początku biegu terminu przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału, z uzasadnienia wyroku wynikają również ważne wskazówki dotyczące obowiązków przedsiębiorcy po zakwestionowaniu umowy przez konsumenta.

Orzeczenie może mieć znaczenie dla dalszego kształtowania orzecznictwa sądów krajowych, zwłaszcza w kontekście niedawnego wyroku Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2026 r. (II CSKP 1062/23), który wywołał szeroką dyskusję dotyczącą początku biegu przedawnienia roszczeń banków.

Co rozstrzygał TSUE?

Sprawy C-261/25 i C-262/25 dotyczyły pytania, od jakiego momentu należy liczyć termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału po uznaniu umowy kredytu za nieważną.

To zagadnienie ma kluczowe znaczenie praktyczne. Od chwili rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia zależy bowiem, jak długo bank może skutecznie dochodzić swoich roszczeń wobec konsumenta.

Bank powinien działać od momentu zakwestionowania umowy

Jednym z najważniejszych fragmentów uzasadnienia jest punkt 72 wyroku.

Trybunał wskazał, że dochodzenie przez przedsiębiorcę zwrotu kapitału, wraz z ewentualnymi odsetkami za opóźnienie, nie jest praktycznie niemożliwe ani nadmiernie utrudnione, jeżeli termin przedawnienia rozpoczyna bieg od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec przedsiębiorcy wiążący charakter umowy.

Oznacza to, że już samo zakwestionowanie umowy przez kredytobiorcę stanowi moment, od którego bank dysponuje wiedzą pozwalającą na podjęcie odpowiednich działań prawnych.

TSUE: przedsiębiorca nie może pozostawać bierny

Szczególnie istotne znaczenie ma punkt 73 uzasadnienia.

Trybunał jednoznacznie podkreślił, że bank nie może pozostawać bezczynny, oczekując na przedawnienie roszczeń konsumenta, jednocześnie nie ponosząc ryzyka przedawnienia własnego roszczenia.

To ważna wskazówka interpretacyjna. Profesjonalny uczestnik rynku powinien aktywnie dochodzić swoich praw i nie może odkładać podejmowania działań wyłącznie z uwagi na oczekiwanie na korzystniejszy moment procesowy.

Początek biegu przedawnienia jest dla banku przewidywalny

W punktach 74 i 75 uzasadnienia TSUE zwrócił uwagę, że od chwili zakwestionowania umowy przedsiębiorca posiada już wiedzę o stanowisku konsumenta.

Bank wie, że kredytobiorca powołuje się na nieważność umowy i może racjonalnie przewidzieć konsekwencje prawne takiego działania. W efekcie moment rozpoczęcia biegu przedawnienia nie jest dla przedsiębiorcy zaskoczeniem ani okolicznością niemożliwą do ustalenia.

Jakie znaczenie ma ten wyrok dla frankowiczów?

Z uzasadnienia wyroku wynika, że moment zakwestionowania umowy przez konsumenta ma zasadnicze znaczenie dla oceny sytuacji prawnej banku.

Od tej chwili przedsiębiorca:

  1. zna stanowisko kredytobiorcy,
  2. może przewidzieć skutki prawne zakwestionowania umowy,
  3. posiada możliwość dochodzenia swoich roszczeń,
  4. nie może usprawiedliwiać swojej bezczynności.

Argumentacja TSUE wskazuje zatem, że bank nie powinien oczekiwać na zakończenie wieloletniego procesu ani biernie obserwować rozwoju sytuacji, skoro już wcześniej dysponuje wszystkimi informacjami niezbędnymi do podjęcia działań.

Co z wyrokiem Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2026 r.?

Wyrok TSUE ma szczególne znaczenie również w kontekście orzeczenia Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2026 r. (II CSKP 1062/23), które zostało szeroko skomentowane jako korzystniejsze dla banków w zakresie ustalania początku biegu terminu przedawnienia.

Analiza uzasadnienia wyroku TSUE prowadzi do wniosku, że Trybunał przywiązuje decydujące znaczenie do chwili, w której konsument zakwestionował umowę wobec przedsiębiorcy. To właśnie od tego momentu bank uzyskuje wiedzę o stanowisku kredytobiorcy i może skutecznie dochodzić swoich roszczeń.

Takie podejście może mieć istotny wpływ na dalszą ocenę stanowiska prezentowanego w orzecznictwie krajowym, w tym również w wyroku Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2026 r.

Podsumowanie

Wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r. w sprawach C-261/25 i C-262/25 stanowi kolejne ważne rozstrzygnięcie dotyczące kredytów frankowych.

Trybunał potwierdził, że przedsiębiorca nie może pozostawać bierny po zakwestionowaniu umowy przez konsumenta. Już od tego momentu bank posiada wiedzę o stanowisku kredytobiorcy, może przewidzieć skutki prawne nieważności umowy i ma możliwość podjęcia działań zmierzających do dochodzenia swoich roszczeń.

Argumentacja przedstawiona przez TSUE będzie miała istotne znaczenie dla dalszego orzecznictwa dotyczącego przedawnienia roszczeń banków oraz może wpłynąć na sposób interpretacji przepisów przez sądy krajowe w kolejnych sprawach frankowych.

Możliwość komentowania została wyłączona.